blog

25 czerwca 2019

CZY NA PEWNO EKOLOGICZNE TORBY REKLAMOWE ?

Tradycyjne kontra biodegradowalne

Mniej więcej dekadę temu powstał straszliwy szum medialny na temat torebek foliowych. Argumenty były poniekąd słuszne, jako że jednorazowa torba foliowa, której produkcja trwa około sekundy, będzie się rozkładała nie mnie niż 100, a czasem nawet 300 lub 400 lat… To musi robić wrażenie. Cóż więc można z tym począć, chciałoby się zapytać? Rozwiązanie przyszło stosunkowo szybko – foliowe torby biodegradowalne.

Nowe torby reklamowe – hit czy kit?

Przeciętny człowiek, do którego docierała tylko informacja, że „tak trzeba, bo jest ekologicznie”, po prostu nie zastanawiał się i przy kasie hipermarketu był skłonny wysupłać  45 groszy, zamiast ośmiu. No, bo przecież jakoś te zakupy trzeba zapakować. Oczywiście, torba reklamowa z nadrukiem „eko” czy torba bez nadruku, to już kwestia nie koniecznie „użytkowa”.
Choć z drugiej strony, zawsze bardziej „elegancko” pokazać się na ulicy z torbą ekologiczną, a nie zwykłym foliowym „badziewiem”. Niestety, okazało się wkrótce, że, jak to z ekologią, bywa różnie…

Słynne torby biodegradowalne nie rozkładają się, wbrew oczekiwaniom, tak szybko, jak by można sądzić. Biodegradacja nie następuje też w każdych warunkach. Niby torby ekologiczne, więc na pewno są dla środowiska zdrowe, prawda? Nic bardziej mylnego! Tego rodzaju torby, których składnikiem prócz polimerów jest także skrobia, po prostu się rozsypują. Ale to oznacza, że część składników, już w postaci pyłu, może się okadzać w różnych miejscach. Jeśli w mieszkaniu, to będziemy go wdychać, jeśli na powierzchni wody, to „kożuch” znacznie utrudni, albo nawet uniemożliwi oddychanie roślinom i rybom. Taki właśnie skutek miało zastosowanie podobnej technologii do upraw pod folią w Izraelu. Szum zrobił się nagle, kiedy okazało się, że systemy nawadniające są zanieczyszczone.

Tak więc nie należy łatwo dawać wiary, że zastąpienie jednej technologii inną, bardziej ekologiczną, da na pewno pozytywny dla środowiska skutek. Nazwa torby ekologiczne w praktyce może oznaczać coś zupełnie innego, niż to, co można było usłyszeć w przekazach medialnych.